niedziela, 14 grudnia 2014

Mac Paint Pot - Bare Study

Dziś przedstawiam Wam mój ulubiony cień w kremie.


Od producenta : Wysoko napigmentowany kremowy cień do powiek, który schnąc nabiera intensywnego, wibrującego wykończenia. Długo utrzymuje się na powiekach, doskonale kryje, nie obciąża i nie tworzy grudek. Gładko rozprowadza się na powiekach. 
Podpisuję się pod tym obiema rękoma. Cień zamknięty jest w szklanym słoiczku. Mamy tu pięć gram produktu. Cień ma cudowną, gładką, kremową konsystencję, która idealnie rozprowadza się na powiece. Paint pot to nie tylko cień w kremie, ale również świetna baza pod cienie pudrowe. Podbija ich kolor oraz przedłuża trwałość. Bare Study opisywany jest jako złoty beż z delikatną perłą. To przepiękny jasno-złoty odcień o niesamowitym połysku. Cudownie rozświetla spojrzenie. Jest bardzo trwały. Nakładam go zarówno palcem jak i pędzelkami. Paint Pot kosztuje 86 zł, co może wydawać się wysoką ceną, jednak cień jest bardzo wydajny. Mam go od dziesięciu miesięcy. Jakie jest zużycie możecie zauważyć na zdjęciu, a sięgam po niego bardzo często. 

Paint Poty występują w wielu ciekawych odcieniach. Jeżeli szukacie świetnych cieni w kremie polecam serdecznie ! 

25 komentarzy:

  1. Piękny odcień ale u mnie na skórze wyglądał gorzej, bardziej żółto :/ Mam 4 paint poty i każdy z nich suchy jak wiór, ciężko go gładko rozprowadzić i tworzy u mnie wiórki na powiece, tylko mogę nakładać na Duraline :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Szykuję się do większych zakupów w Mac' u, miałam kupić Paint Pota w odcieniu Painterly, ale po zobaczeniu tych swatchy kupię jeszcze Bare Study :)

    Zapraszam na bloga:
    http://blondivy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wygląda na skórze ; ))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny odcień. Nic jeszcze z MACa nie mam, muszę to zmienić. :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Odcień bardzo w moim stylu! Na pewno sięgałbym po niego niesamowicie często ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Paint Poty kuszą od dawna, choć mam teraz zatrzęsienie cieni w kremie, których używam w zasadzie tylko jako bazy, więc dopiero jak je troche pozużywam, zaglądne do MACa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny cień, fajne złoto. idealne na sylwka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam cienie w kremie, widzę, że ten prezentuję się ślicznie. Moje ulubione to te z Benefitu, mają cudną konsystencję :) Jak będę kiedyś w MAC'u to koniecznie muszę te pomacać ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go, ale jakoś zapominam używać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten cień i naprawdę świetnie się sprawdza:).

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny <3 Muszę kiedyś wypróbować te macowe Paint Poty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przecudny kolor, ale mnnie te paint poty jakoś nie przekonują. Miałam ze dwa i każdy wysychał.

    OdpowiedzUsuń
  13. kolor ładny :) ale za cenę jednego cienia miała bym ze dwie paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeny! Cudowny! Podobny mam z maybelline ta seria tattoo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny kolor, nie dziwię się, że ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem jak i gdzie się uchowałam ... ale ja nie miałam jeszcze żadnego maczka ;) kolor przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. na zdjęciu wydaje się być strasznie perłowy, szukam czegoś mniej świecącego, muszę przejść się do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam takie odcienie, ale mój portfel na razie sie bulwersuje na MAC'a

    OdpowiedzUsuń