


Od producenta : Wysoko napigmentowany kremowy cień do powiek, który schnąc nabiera intensywnego, wibrującego wykończenia. Długo utrzymuje się na powiekach, doskonale kryje, nie obciąża i nie tworzy grudek. Gładko rozprowadza się na powiekach.
Podpisuję się pod tym obiema rękoma. Cień zamknięty jest w szklanym słoiczku. Mamy tu pięć gram produktu. Cień ma cudowną, gładką, kremową konsystencję, która idealnie rozprowadza się na powiece. Paint pot to nie tylko cień w kremie, ale również świetna baza pod cienie pudrowe. Podbija ich kolor oraz przedłuża trwałość. Bare Study opisywany jest jako złoty beż z delikatną perłą. To przepiękny jasno-złoty odcień o niesamowitym połysku. Cudownie rozświetla spojrzenie. Jest bardzo trwały. Nakładam go zarówno palcem jak i pędzelkami. Paint Pot kosztuje 86 zł, co może wydawać się wysoką ceną, jednak cień jest bardzo wydajny. Mam go od dziesięciu miesięcy. Jakie jest zużycie możecie zauważyć na zdjęciu, a sięgam po niego bardzo często.
Paint Poty występują w wielu ciekawych odcieniach. Jeżeli szukacie świetnych cieni w kremie polecam serdecznie !

Piękny odcień ale u mnie na skórze wyglądał gorzej, bardziej żółto :/ Mam 4 paint poty i każdy z nich suchy jak wiór, ciężko go gładko rozprowadzić i tworzy u mnie wiórki na powiece, tylko mogę nakładać na Duraline :(
OdpowiedzUsuńładny odcień ;)
OdpowiedzUsuńSzykuję się do większych zakupów w Mac' u, miałam kupić Paint Pota w odcieniu Painterly, ale po zobaczeniu tych swatchy kupię jeszcze Bare Study :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na bloga:
http://blondivy.blogspot.com/
Pięknie wygląda na skórze ; ))
OdpowiedzUsuńPiękny odcień. Nic jeszcze z MACa nie mam, muszę to zmienić. :))
OdpowiedzUsuńWygląda pięknie <3
OdpowiedzUsuńOdcień bardzo w moim stylu! Na pewno sięgałbym po niego niesamowicie często ;)
OdpowiedzUsuńPaint Poty kuszą od dawna, choć mam teraz zatrzęsienie cieni w kremie, których używam w zasadzie tylko jako bazy, więc dopiero jak je troche pozużywam, zaglądne do MACa ;)
OdpowiedzUsuńświetny cień, fajne złoto. idealne na sylwka :)
OdpowiedzUsuńna co dzień też się świetnie sprawdza ! :)
UsuńUwielbiam cienie w kremie, widzę, że ten prezentuję się ślicznie. Moje ulubione to te z Benefitu, mają cudną konsystencję :) Jak będę kiedyś w MAC'u to koniecznie muszę te pomacać ;)))
OdpowiedzUsuńmaca polecam ! z benefitu kuszą mnie od dawna :)
UsuńMam go, ale jakoś zapominam używać ;-)
OdpowiedzUsuńMam ten cień i naprawdę świetnie się sprawdza:).
OdpowiedzUsuńcieszę się, że też Ci służy !:)
UsuńPiękny <3 Muszę kiedyś wypróbować te macowe Paint Poty :)
OdpowiedzUsuńpolecam ! :)
UsuńPrzecudny kolor, ale mnnie te paint poty jakoś nie przekonują. Miałam ze dwa i każdy wysychał.
OdpowiedzUsuńkolor ładny :) ale za cenę jednego cienia miała bym ze dwie paletki :)
OdpowiedzUsuńJeny! Cudowny! Podobny mam z maybelline ta seria tattoo :)
OdpowiedzUsuńLubię takie kolory :)
OdpowiedzUsuńPiękny kolor, nie dziwię się, że ulubiony :)
OdpowiedzUsuńNie wiem jak i gdzie się uchowałam ... ale ja nie miałam jeszcze żadnego maczka ;) kolor przepiękny :)
OdpowiedzUsuńna zdjęciu wydaje się być strasznie perłowy, szukam czegoś mniej świecącego, muszę przejść się do sklepu :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie odcienie, ale mój portfel na razie sie bulwersuje na MAC'a
OdpowiedzUsuń