
Hidden Gem - to lakier, który znalazłam w dwunastym okienku. To chyba najbrzydszy kolor, jaki kiedykolwiek miałam na paznokciach. Nie cierpię zieleni na paznokciach, a tym bardziej takiej zgniłej, nijakiej. Sam lakier jest dobrej jakości. Ma przyjemną kremową konsystencję. Kryje w pełni przy dwóch warstwach. Nie smuży. Jeżeli lubicie takie odcienie to polecam, dla mnie to po prostu brzydal :)



Faktycznie, jest okropny ; )) Ale to i tak mnie nie zniechęca do tej marki ; )
OdpowiedzUsuńJa lubię takie kolory ;) Fajniutki ;)
OdpowiedzUsuńmnie się też nie podoba :/ nie ciągnie mie do takich kolorów :)
OdpowiedzUsuńtaki troszkę sraczkowaty ;D
OdpowiedzUsuńladne ogólnie te lakierki
Ładna cytrynka :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie niezbyt zjawiskowy odcień :D
OdpowiedzUsuńmógłby jak dla mnie być jaśniejszy ale tak to jest śliczny. Zostałaś nominowana u mnie do LBA mam nadzieję że weźmiesz udział i odpowiesz na parę pytań oczywiście nie osobistych lecz o kosmetykach ;) http://mademoiselleevelina.blogspot.com/2014/12/wyposazenie-kosmetyczki-nominacja-do-lba.html
OdpowiedzUsuńdawno nie widziałam tak pięknego koloru! <3
OdpowiedzUsuńDość dziwny kolorek.... W pierwszym momencie myślałam że to żółty :P a potem na drugim zdjęciu zauważyłam zielony :)
OdpowiedzUsuńDziwny kolor i mimo ze brzydal to cos ma w sobie : p
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem jeszcze nie jest taki najgorszy :)
OdpowiedzUsuńBrzydka żółć ;/
OdpowiedzUsuńtaki... musztardowy :P
OdpowiedzUsuń