wtorek, 30 grudnia 2014

The Body Shop - Passion Fruit Body Butter

... czyli nic innego jak masło do ciała o zapachu passiflory.



Masło Passion Fruit przeznaczone jest do pielęgnacji skóry suchej oraz normalnej. Spełnia swoje zadanie w stu procentach. Wszystkie masła The Body Shop mają zwartą konsystencję, która na szczęście nie jest tępa w rozprowadzaniu, wręcz przeciwnie - gładko sunie po skórze. Wchłania się bardzo szybko. Nie pozostawia tłustej warstwy. Skóra jest gładka i bardzo dobrze nawilżona. Zapach , który długo utrzymuje się na skórze, jest cudowny - owocowy, orzeźwiający. Masło marzenie. Wad nie zauważam ! 
Jestem ogromną fanką maseł do ciała marki The Body Shop, ale pod warunkiem, że są objęte promocją ! Nigdy nie kupiłam i nie kupię ich w cenie standardowej 69 zł. Na szczęście masła często można dorwać za 40 zł, i jest to kwota, którą warto wydać na cudownie pachnący, nawilżający i pielęgnujący produkt do pielęgnacji ciała. 

32 komentarze:

  1. 69 zł to lekka przesada! Ja też uwielbiam masła body shop:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ich cena standardowa rozwala, ale nie zmienia to faktu, że bardzo chciałabym kiedyś przetestować któreś z masełek :) Chodzi za mną orzech brazylijski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety cena wysoka. Oj orzech to nie mój zapach :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię masła z TBS, mam swoje typy jak masło Shea czy z orzecha brazylijskiego, ale akurat tego o zapachu passiflory nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już czekam na przeceny maseł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam takie zapasy, że na razie nawet nie oglądam się za przecenami :)

      Usuń
  5. Wieki temu miałam miniaturkę truskawkowego masła i zapach w ogóle mi się nie podobał. Ale o ile pamiętam, działało fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. truskawka jest bardzo chemiczna jak dla mnie. Sprawdź inne zapachy :)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam masełka z The Body Shop! :) Muszę wypróbować ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś z TBS olejek do ciała o zapachu marakuji. Faktycznie pachnie obłędnie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie jestem przekonana co do samej konsystencji masła, ale może spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konsystencja wydaje się być gęsta, ale polecam sprawdzić na sobie :) w tbs są testery, więc śmiało można wypróbować.

      Usuń
  10. nie lubię masełek, ale tych z The Body Shop jeszcze nie próbowałam. Wąchałam w sklepie i powiem Ci, że nie byłam zachwycona.:<

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ten zapach w TBS:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę zapolować na jakąś promocję :-)!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam masła The Body Shop i jak tylko mam okazje to je kupuję, aczkolwiek cena troszkę odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Będę pamiętać żeby poniuchać ..miałam masła z TBS - papaja, orzech i jagodowy duet a teraz mam różowy grapefriut - te trzy pierwsze mnie nie zachwyciły zapachem (pielęgnacyjnie bez zarzutu)...z RG jest lepiej ...mimo wszystko jestem ciekawa innych zapachów:)

    OdpowiedzUsuń