... czyli nic innego jak masło do ciała o zapachu passiflory.



Masło Passion Fruit przeznaczone jest do pielęgnacji skóry suchej oraz normalnej. Spełnia swoje zadanie w stu procentach. Wszystkie masła The Body Shop mają zwartą konsystencję, która na szczęście nie jest tępa w rozprowadzaniu, wręcz przeciwnie - gładko sunie po skórze. Wchłania się bardzo szybko. Nie pozostawia tłustej warstwy. Skóra jest gładka i bardzo dobrze nawilżona. Zapach , który długo utrzymuje się na skórze, jest cudowny - owocowy, orzeźwiający. Masło marzenie. Wad nie zauważam !
Jestem ogromną fanką maseł do ciała marki The Body Shop, ale pod warunkiem, że są objęte promocją ! Nigdy nie kupiłam i nie kupię ich w cenie standardowej 69 zł. Na szczęście masła często można dorwać za 40 zł, i jest to kwota, którą warto wydać na cudownie pachnący, nawilżający i pielęgnujący produkt do pielęgnacji ciała.


69 zł to lekka przesada! Ja też uwielbiam masła body shop:)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie, ale 35 zł brzmi o wiele lepiej :)
UsuńUwielbiam masełka z TBS <3
OdpowiedzUsuń:)
UsuńCena nie na moją kieszeń
OdpowiedzUsuńniestety, cena dosyć wysoka.
UsuńIch cena standardowa rozwala, ale nie zmienia to faktu, że bardzo chciałabym kiedyś przetestować któreś z masełek :) Chodzi za mną orzech brazylijski :)
OdpowiedzUsuńniestety cena wysoka. Oj orzech to nie mój zapach :)
UsuńBardzo lubię masła z TBS, mam swoje typy jak masło Shea czy z orzecha brazylijskiego, ale akurat tego o zapachu passiflory nie znam:)
OdpowiedzUsuńja celuję zawsze w owocowe zapachy :)
UsuńJa już czekam na przeceny maseł:)
OdpowiedzUsuńja mam takie zapasy, że na razie nawet nie oglądam się za przecenami :)
Usuńwygląda cudnie ;)
OdpowiedzUsuńWieki temu miałam miniaturkę truskawkowego masła i zapach w ogóle mi się nie podobał. Ale o ile pamiętam, działało fantastycznie :)
OdpowiedzUsuńtruskawka jest bardzo chemiczna jak dla mnie. Sprawdź inne zapachy :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńUwielbiam masełka z The Body Shop! :) Muszę wypróbować ten zapach :)
OdpowiedzUsuńpolecam !
UsuńMiałam kiedyś z TBS olejek do ciała o zapachu marakuji. Faktycznie pachnie obłędnie! :-)
OdpowiedzUsuńnie jestem przekonana co do samej konsystencji masła, ale może spróbuje :)
OdpowiedzUsuńkonsystencja wydaje się być gęsta, ale polecam sprawdzić na sobie :) w tbs są testery, więc śmiało można wypróbować.
Usuńnie lubię masełek, ale tych z The Body Shop jeszcze nie próbowałam. Wąchałam w sklepie i powiem Ci, że nie byłam zachwycona.:<
OdpowiedzUsuńa jaki zapach wąchałaś ?
UsuńUwielbiam ten zapach w TBS:)
OdpowiedzUsuńŻadnego masła od nich nie miałam :(
OdpowiedzUsuńMuszę zapolować na jakąś promocję :-)!
OdpowiedzUsuńkoniecznie :)
UsuńUwielbiam masła The Body Shop i jak tylko mam okazje to je kupuję, aczkolwiek cena troszkę odstrasza.
OdpowiedzUsuńniestety...
UsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńMoje ukochane! ♥
OdpowiedzUsuńBędę pamiętać żeby poniuchać ..miałam masła z TBS - papaja, orzech i jagodowy duet a teraz mam różowy grapefriut - te trzy pierwsze mnie nie zachwyciły zapachem (pielęgnacyjnie bez zarzutu)...z RG jest lepiej ...mimo wszystko jestem ciekawa innych zapachów:)
OdpowiedzUsuń