

Green Berry pochodzi z kolekcji gelly hi shine. Lakier ma dosyć gęstą, żelową konsystencję, która łatwo i przyjemnie rozprowadza się na paznokciach, natomiast żadnego hi shine nie zauważyłam. Natomiast nie przeszkadza mi to zupełnie, ponieważ zawsze na wierzch nakładam seche vite, który oprócz utwardzenia daje świetny połysk. Dwie cieńsze warstwy lakieru zapewniają pełne krycie. Jeżeli chodzi o trwałość, to na moich paznokciach utrzymał się pięknie pięć dni. Potem zaczęły ścierać się końcówki. Kolor jest trudny do określenia. W zależności od światła raz jest rozbieloną zielenią, a następnym razem bliżej mu do turkusu. Jak już kiedyś wspominałam - za zieleniami nie przepadam, jednak Green Berry ma w sobie coś optymistycznego !





ojej... piękny kolor !
OdpowiedzUsuńpiekny kolor! zawsze chciałam taki kupić ale nigdy nie trafiłam na taki odcień!
OdpowiedzUsuńto teraz już trafiłaś :)
UsuńWow, prezentuje się bardzo ładnie :)
OdpowiedzUsuńMój kolor! ;3
OdpowiedzUsuńKolor pasuje do twojego bloga :P
OdpowiedzUsuńha rzeczywiście :)
UsuńZakochałam się w tym kolorku <3
OdpowiedzUsuńMam ten lakier, jest obłędny :)
OdpowiedzUsuńNiesamowicie ładny :]
OdpowiedzUsuńPiękny! Idealny na lato! ; ))
OdpowiedzUsuńi nie tylko :)
UsuńŚwietny kolor!!:):)
OdpowiedzUsuńzakochałam się w tym kolorze ♥
OdpowiedzUsuńśliczny kolor.
OdpowiedzUsuńbardzo ładny, choć jeśli chodzi o mietę to mam swojego jednego faworyta od essie ;)
OdpowiedzUsuńmint candy apple ? :)
UsuńUbóstwiam go za kolor, ale patrząc na całokształt nie mogę popaść w zachwyt - u mnie zaczyna odłazić drugiego/trzeciego dnia (zazdro za te 5 dni! :)) i wkurza mnie, że jest taki gęsty. No ale kolor wielbię i pewnie, jak się skończy, to kupię następny :D
OdpowiedzUsuńniestety wszystko zależy od paznokci.
UsuńTeż nie przepadam za typowymi zieleniami ale takie odcienie bardzo lubię :)
OdpowiedzUsuń