piątek, 27 lutego 2015

Mania zużywania...

... dziś krótko i na temat, bo o lutowych zużyciach.


Bioderma, Sensibio H2O - płyn micelarny. Najlepszy z najlepszych. Testowałam wiele innych. Żaden nie sprawdza się tak świetnie jak Bioderma. Zmywa makijaż w mgnieniu oka, nie podrażnia, nie lepi się, jest niesamowicie wydajny. Używam od lat i nie zamierzam tego zmieniać. Cena w zależności od miejsca, około 40 złotych za 500 ml. 
The Body Shop, Masło do ciała - temu produktowi poświęciłam osobny post. Krótko mówiąc uwielbiam ! Cena za 200 ml : 69 zł 
Love Me Green, Energetyzujący peeling do twarzy - ten produkt również doczekał się recenzji. Niestety u mnie zupełnie się nie sprawdził. To nie peeling, tylko wodnisty żel delikatnie myjący, którego cena 39 zł jest nieadekwatna do tego co serwuje nam producent. 
Batiste, Suchy szampon - to już chyba tradycja, że w projekcie denko pojawia się suchy szampon. Tym razem w wersji standardowej oraz podróżnej. Uwielbiam, szczególnie zimą, kiedy czapki idą w ruch. Nie znam lepszego szamponu od Batiste. Cena 15 zł. 
Vichy, Idealia - krem do cery normalnej i mieszanej. Krem kupiłam w zestawie, który prezentowałam Wam tutaj. Zużyłam go dosyć szybko, ale tylko dlatego, że tak mi się spodobało jego działanie i cudowny zapach, że nie byłam oszczędna podczas aplikacji. Krem świetnie nawilża, idealnie sprawdził się pod makijaż, nie zapycha, nie uczula i cudownie pachnie. Kupię ponownie na pewno ! 
Gillette, Satin Care - żel do golenia, który również nie raz przewinęła się przez posty o pustych opakowaniach. U mnie sprawdza się najlepiej. Ma zbitą konsystencję, dzięki czemu pozostaje na swoim miejscu po zaaplikowaniu. Nie powoduje podrażnień, a dodatkowo przyjemnie pachnie. Cena około 12 zł. 
La Roche-Posay, Effaclar Duo - żel do mycia twarzy. Powracam do niego co jakiś czas. Bardzo dobrze oczyszcza skórę, świetnie radzi sobie z makijażem. Niestety używany przez długi czas potrafi wysuszyć skórę, dlatego też używam go zamiennie z innymi żelami. Cena: około 30 zł za 200 ml. 

I to już wszystko. 
Dajcie koniecznie znać, który z tych kosmetyków znacie. 

30 komentarzy:

  1. Niestety nie znam żadnego ale namówiłaś mnie do wypróbowania Satin Care od Gillette

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie lubię serii Idealia od Vichy, bo każdy produkt mnie zapycha:/ Do Batiste mam mieszane uczucia póki co, a żel z Gillette na pewno wypróbuję jak skończę zapasy z Balea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idealia to pierwszy krem vichy, z którym się polubiłam :) do tej pory używałam kremu aa dla cery atopowej. wiadomo każdy ma inną cerę i inne potrzeby.

      Usuń
  3. I mnie, jak Neonową, Vichy zapycha i właśnie ubolewałam nad tym, że dotyczy to serii Idealia, bo miałam próbki i przepięknie pachniały. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bioderme swego czasu bardzo lubiłam ;) obecnie odkryłam inny rewelacyjny micel z naturalnym składem i chyba przy nim zostanę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też tylko Batiste. Wypróbowałam już masę innych suchych szamponów, ale żaden nie ma tak fenomenalnego działania jak właśnie Batiste.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Twojego denka znam tylko suche szampony Batiste, które bardzo lubię, żel do golenia z Gillette,który też ciągle kupuję i masło TBS, chociaż miałam dwa inne zapachy, ale oba się na mnie nie sprawdziły niestety...

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej zuzyłas maełko TBS o love me green a mi sie one marzą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Batiste uwielbiam :). To masełko The Body Shop musi pachnieć nieziemsko!

    OdpowiedzUsuń
  9. The Body Shop, bardzo mnie to masło ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Batiste u mnie sprawdza się super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przetestować szampony Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię szampony z batiste i żele z gilette ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Batiste jest super i bardzo podoba mi się tło tych zdjęć

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam ostatnio to masełko TBS i jestem zauroczona zapachem :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie niestety krem Vichy działał zupełnie odwrotnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie też peeling Love Me Green nie zachwycił...

    OdpowiedzUsuń
  17. Płyn z Biodermy jest najlepszy! Chociaż ostatnio skusiłam się na inny ; )) A Batiste pojawiły się ostatnio w Rossmanie więc muszę sobie sprawić ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam szampon Batiste w wersji wiśniowej, ślicznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekawa tego szamponu Batiste, jeszcze nie miałam..

    OdpowiedzUsuń
  20. Również używam szamponu Batiste i jestem z niego bardzo zadowolona ;] Szkoda, że peeling Love me green się nie sprawdził, miałam próbkę i spodobał mi się jego zapach, ale jak działanie ma kiepskie to się raczej nie skusze ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. A ile miejsca na nowe kosmetyki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie kupuję pielęgnacji, mam ogromne zapasy :)

      Usuń
  22. Batiste bardzo lubie. Biodermy nie mialam nigdy, ale jakos mnie nie kusi, bo garnier mi wystarcza. Maslo z TBS mialam i tez bardzo lubilam.

    OdpowiedzUsuń