

Bioderma, Sensibio H2O - płyn micelarny. Najlepszy z najlepszych. Testowałam wiele innych. Żaden nie sprawdza się tak świetnie jak Bioderma. Zmywa makijaż w mgnieniu oka, nie podrażnia, nie lepi się, jest niesamowicie wydajny. Używam od lat i nie zamierzam tego zmieniać. Cena w zależności od miejsca, około 40 złotych za 500 ml.
The Body Shop, Masło do ciała - temu produktowi poświęciłam osobny post. Krótko mówiąc uwielbiam ! Cena za 200 ml : 69 zł
Love Me Green, Energetyzujący peeling do twarzy - ten produkt również doczekał się recenzji. Niestety u mnie zupełnie się nie sprawdził. To nie peeling, tylko wodnisty żel delikatnie myjący, którego cena 39 zł jest nieadekwatna do tego co serwuje nam producent.
Batiste, Suchy szampon - to już chyba tradycja, że w projekcie denko pojawia się suchy szampon. Tym razem w wersji standardowej oraz podróżnej. Uwielbiam, szczególnie zimą, kiedy czapki idą w ruch. Nie znam lepszego szamponu od Batiste. Cena 15 zł.
Vichy, Idealia - krem do cery normalnej i mieszanej. Krem kupiłam w zestawie, który prezentowałam Wam tutaj. Zużyłam go dosyć szybko, ale tylko dlatego, że tak mi się spodobało jego działanie i cudowny zapach, że nie byłam oszczędna podczas aplikacji. Krem świetnie nawilża, idealnie sprawdził się pod makijaż, nie zapycha, nie uczula i cudownie pachnie. Kupię ponownie na pewno !
Gillette, Satin Care - żel do golenia, który również nie raz przewinęła się przez posty o pustych opakowaniach. U mnie sprawdza się najlepiej. Ma zbitą konsystencję, dzięki czemu pozostaje na swoim miejscu po zaaplikowaniu. Nie powoduje podrażnień, a dodatkowo przyjemnie pachnie. Cena około 12 zł.
La Roche-Posay, Effaclar Duo - żel do mycia twarzy. Powracam do niego co jakiś czas. Bardzo dobrze oczyszcza skórę, świetnie radzi sobie z makijażem. Niestety używany przez długi czas potrafi wysuszyć skórę, dlatego też używam go zamiennie z innymi żelami. Cena: około 30 zł za 200 ml.
I to już wszystko.
Dajcie koniecznie znać, który z tych kosmetyków znacie.








Niestety nie znam żadnego ale namówiłaś mnie do wypróbowania Satin Care od Gillette
OdpowiedzUsuńpolecam :)
UsuńJa nie lubię serii Idealia od Vichy, bo każdy produkt mnie zapycha:/ Do Batiste mam mieszane uczucia póki co, a żel z Gillette na pewno wypróbuję jak skończę zapasy z Balea:)
OdpowiedzUsuńidealia to pierwszy krem vichy, z którym się polubiłam :) do tej pory używałam kremu aa dla cery atopowej. wiadomo każdy ma inną cerę i inne potrzeby.
UsuńI mnie, jak Neonową, Vichy zapycha i właśnie ubolewałam nad tym, że dotyczy to serii Idealia, bo miałam próbki i przepięknie pachniały. :)
OdpowiedzUsuńBioderme swego czasu bardzo lubiłam ;) obecnie odkryłam inny rewelacyjny micel z naturalnym składem i chyba przy nim zostanę ;)
OdpowiedzUsuńdla mnie nie ma lepszego micela :)
UsuńU mnie też tylko Batiste. Wypróbowałam już masę innych suchych szamponów, ale żaden nie ma tak fenomenalnego działania jak właśnie Batiste.
OdpowiedzUsuń100% prawdy ! :)
UsuńZ Twojego denka znam tylko suche szampony Batiste, które bardzo lubię, żel do golenia z Gillette,który też ciągle kupuję i masło TBS, chociaż miałam dwa inne zapachy, ale oba się na mnie nie sprawdziły niestety...
OdpowiedzUsuńa czemu tbs się nie sprawdziły ?
Usuńojej zuzyłas maełko TBS o love me green a mi sie one marzą:)
OdpowiedzUsuńBatiste uwielbiam :). To masełko The Body Shop musi pachnieć nieziemsko!
OdpowiedzUsuńi pachnie :)
UsuńThe Body Shop, bardzo mnie to masło ciekawi :)
OdpowiedzUsuńBatiste u mnie sprawdza się super :)
OdpowiedzUsuńMuszę przetestować szampony Batiste :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię szampony z batiste i żele z gilette ;-)
OdpowiedzUsuńBatiste jest super i bardzo podoba mi się tło tych zdjęć
OdpowiedzUsuńjest w każdym poście :)
UsuńKupiłam ostatnio to masełko TBS i jestem zauroczona zapachem :-)
OdpowiedzUsuńU mnie niestety krem Vichy działał zupełnie odwrotnie ;)
OdpowiedzUsuńMnie też peeling Love Me Green nie zachwycił...
OdpowiedzUsuńPłyn z Biodermy jest najlepszy! Chociaż ostatnio skusiłam się na inny ; )) A Batiste pojawiły się ostatnio w Rossmanie więc muszę sobie sprawić ;D
OdpowiedzUsuńMam szampon Batiste w wersji wiśniowej, ślicznie pachnie :)
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa tego szamponu Batiste, jeszcze nie miałam..
OdpowiedzUsuńRównież używam szamponu Batiste i jestem z niego bardzo zadowolona ;] Szkoda, że peeling Love me green się nie sprawdził, miałam próbkę i spodobał mi się jego zapach, ale jak działanie ma kiepskie to się raczej nie skusze ;/
OdpowiedzUsuńA ile miejsca na nowe kosmetyki :P
OdpowiedzUsuńnie kupuję pielęgnacji, mam ogromne zapasy :)
UsuńBatiste bardzo lubie. Biodermy nie mialam nigdy, ale jakos mnie nie kusi, bo garnier mi wystarcza. Maslo z TBS mialam i tez bardzo lubilam.
OdpowiedzUsuń